W POPOŁUDNIE ŻYCIA
Nagle zrozumiałem
że warto się zaprzyjaźnić
z tym niepozornym słówkiem
"jeszcze"
Wyglądam jeszcze
całkiem dobrze Jestem
jeszcze całkiem sprawny
Trzymam się jeszcze
Jednak żyć trzeba
uczyć się przez całe życie
jak słusznie zauważył
Seneka
W lustrze
patrzy już na mnie
trochę inny gość
niż jeszcze rok temu
Włosy ma rzadsze
i bardziej siwe
zmarszczki na twarzy
wyraźnie się pogłębiają
Cóż
ciało zaczyna powoli rdzewieć
i coraz trudniej wchodzić
w nowe związki
Życie zaczyna biec
stałym rytmem
czasem ociera się o nudę
Coraz trudniej o gwałtowne emocje
Czego chcę się trzymać?
Na co teraz kolej? Co jest dla mnie
ważne? Czy mam na to
dość sił?
Popołudnie
zapewne niedługo się skończy
lepiej chyba nie przesuwać
niczego na wieczór

Zacznę od tytułu - jest doskonały., świetnie określa czas i temat.
OdpowiedzUsuńZnam takie dni, kiedy zagląda w oczy smutek zmieszany gorzką akceptacją stanu rzeczywistego. Trafisz Arku tym wierszem w sedno
Masz niesamowity dar ujmowania w słowa ludzkich doznań.
Serdecznie pozdrawiam i życzę Tobie pięknej pogody ducha 🙂🌞
" Jeszcze będzie przepięknie "