czwartek, 16 kwietnia 2026

 


PO PRZEBUDZENIU



jeszcze mi się chwilę 

pozdawaj zanim zosobnieję 

niczym sopel lodu jeszcze mi pobądź 

tak choćby przez tę 

milisekundę w wieczności


jak motyl na nieporuszonym kadrze







   




2 komentarze:

  1. Sen, sam się ułożył subtelnym, wiosennym szeptem w przepiękną lirykę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kilka wersów a taki ładunek emocjonalny - ogrom ludzkiej tęsknoty, poczucia osamotnienia , miłość i niemoc wobec nieuchronności losu.Wierzę w istnienie światów równoleglych i tak traktuję sny a w nich mgnienia kochanych osób, których w moim świecie już nie ma. Dodają otuchy, ciepla - taki dotyk motyla a może anioła . Arku Twój przyśniony motyl też jest z Tobą w tych milisekundach... Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń

Uprzejmie informuję wszystkich komentujących, że będę usuwał z bloga komentarze anonimowe.