KARTKA ODNALEZIONA W SKRYTOPISIE SKAZANEGO
boję się o siebie mój śnie niedobry
bo ona jest coraz bliżej z każdym oddechem
z każdą literą kolejnego wyrazu
ta biel ona boję się o siebie mój śnie
niedobry mówię do snu a moje słowa
są tak ciche niczym ta błękitnawa poświata
sącząca się do wnętrza w noc gwiaździstą
gdy nie tylko prawo moralne obumiera we mnie
mówię do serca nie ustawaj choć
ona jest coraz bliżej na wyciągnięcie ręki ona
boję się jej tej bieli co tli się w zimnych kościach świtu
boję się was wszystkich poczciwi obywatele którzy
gotowi jesteście mnie wykluczyć za najtańszą
obietnicę ulgi w corocznym zeznaniu dla urzędu
boję się waszej gotowości całkowicie wyzutej
z najbardziej elementarnych chrząstek skrupułów
bezdusznej jak oskarżycielska mowa
mojego obrońcy z urzędu w zaocznym procesie
którego sentencję wyroku już ogłoszono
w chwili gdy opuściłem najbezpieczniejszą z przystani
(1 maja 2026)

Tylko możemy sobie wyobrazić co czuje niewinnie skazany na śmierć człowiek - ten wiersz zbliżył się na odległość ostatniego oddechu skazańca . Ten wiersz, jest odpowiedzią tak wizualną, że można przez chwilę być myślą , cierpieniem , lękiem i rezygnacją człowieka , Bolesny to wiersz - nie wydumany , bo oparty na fakcie tak prawdziwym, jak prawdziwe jest prawo w Teksasie i relacje prasowe które przemknęły pomiędzy innymi głośnymi skandalami niemal bezszelestnie. Jestem przeciwna karze śmierci, przeciw wojnie i decydowaniu o ludzkim życiu . To barbarzyństwo ! Dziękuję - kto jak nie Ty Arku mógł się ująć za tym 37 letnim człowiekiem, a tym samym wielu innym Jemu podobnym i pozostawić przestrzeń dla przemyśleń czytelniczych Pozdrawiam bardzo serdecznie .
OdpowiedzUsuń