REQUIEM AETERNAM DONA EI, DOMINE
Doprawdy trudno uwierzyć
dziś w ten wiersz, skoro nie wrasta
w człowieka. Oto mamy poetę,
który przeżył własną poezję.
Tyle słów, ale nie budzą gniewu.
Tyle słów, ale nie krwawią jak otwarta rana.
Tyle słów, ale nie dławią, bo są martwe,
bo nie dziwią się sobie. Tyle
słów, przed którymi nie ma ucieczki.
A świat obumiera wraz z poezją.
Pisanie wierszy nie wstrzyma czasu,
wczorajsi buntownicy zapisali się do partii.
Trzeba tak żyć, aby nie zależeć
od życia - rzekł niegdyś Diogenes z Synopy.
Dziś żadne wiersze nie nawrócą despoty.
Poezja świeci odbitym światłem,
nie ocala Narodów i ludzi.
Pieśń przebrzmiała, minie kwiecień
i jeszcze niejeden poeta będzie
żył dłużej, niż jego wiersze.

Dokonało sie " Daj mu wieczny odpoczynek panie " . Za dziesięć dni będzie kolejna rocznica śmierci Tadeusza Różewicza - był poetą, który przeżył swoją poezję, tracąc wiarę w swoje wcześniejsze wiersze... W dzisiejszym świecie zapewne wielu poetów zastanawia się nad sensem tworzenia, nad znaczeniem Poezji . Tracą moc środki wyrazu i słowa opadają jak krople deszczu na " pobokowiska" .
OdpowiedzUsuńArku - Twoja Poezja niech trwa , bo jest doskonała i i trafia właśnie w ten czas i przypomina wciaż powtarzającą się historię - jeszcze nie jest za późno na zrozumienie ... A, to jest Nadzieja. Tak odbieram ten wiersz , nie będąc pewna czy zgodnie z autorską intencją niemniej z ogromna wdzięcznoscią za mozliwość jej doświadczania - przeżywania. Ilustracja foto świetnie współgra i oddaje ducha ulotności ... Serdecznie Pozdrawiam Poetę :) Dziękuję Arku.
Errata : powinno być " pobojowiska " , " możliwość"
Usuń