niedziela, 13 kwietnia 2025

 



ŁASKA NIEDOWIARY



będąc dzieckiem mówiłem jak dziecko

myślałem jak dziecko pytałem jak dziecko


dziwiłem się wszystkiemu i już wtedy

dana była mi łaska niedowiary nadal niby


nie dowierzam - otwarcie prostodusznie

i głęboko nie dowierzam w jego świątyniach


w kłosie żyta od brzegu do brzegu o

poranku i przed snem żywiąc jakąś taką


niezgłębioną rozterkę czy moja niedowiara

aby nie doczeka niczyjej wzajemności






1 komentarz:

  1. Piszesz w swoim, moim, ale - myślę - w imieniu wielu, bardzo wielu ludzi.
    Tobie poszło gładko - ująłeś myśli w strofy, ale nie bez rozterki, wykluczającej wzajemność niczyją.
    Ale skoro jest rozterka...

    OdpowiedzUsuń

Uprzejmie informuję wszystkich komentujących, że będę usuwał z bloga komentarze anonimowe.