NIEZŁOMNY TROPICIE PRAWDY - KARYKATURA
Urodziłeś się w peerelu. Jako namacalny
efekt przerw w planowej rytmiczności
dostaw prądu. Wynikłych - gdzieżby inaczej -
z przejściowych trudności.
I to w chwili szczególnej - niewątpliwie
historycznej - wielkiej zdrady narodowej.
Twój krzyk w pieluchach był - rzecz
jasna - protestem przeciw totalitarnej
przemocy - wmuszanej w ciebie papce.
Teraz już wiesz, że była to papka
propagandowa. Nauczyli cię, co prawda,
mówić, ale nie zdołali przyuczyć do milczenia.
Walkę ze znienawidzonym systemem
podjąłeś już w szkole podstawowej.
Na imieninach u kolegi, którego protoplasta
był krawężnikiem, podpaliłeś okrągły
stół. Bowiem był on symbolem zaprzaństwa
oraz spisku. Zawsze chciałeś być wielki,
ale nie wyszło, bo nowe kondominium tłamsiło
i skrycie dodawało centymetrów latorośli
uwłaszczającej się wtenczas nomenklatury.
Teraz w gustownych rękawiczkach
wyzwalasz nas w prawdzie. Dzięki nadzwyczaj
uczciwym ustaleniom byłych pracowników resortu.
P r z e s t r o g a
Miej się na baczności robaczku,
którego do czynu wychowała noc.
Pogardzający ofiarami politycznej
dialektyki. Wymawiający słowo
DEMOKRACJA z przymrużeniem oka.

Obraz i CV jak się patrzy i nie ma wątpliwości, do kogo należy. Slowo po słowie usiadamiasz, skąd wzięło się to chodzące zlo, ta narodowa trucizna. Zadziwiajace, że ludzie, którzy doznali krzywd , dziś są po stronie podnoszącej leb hydry!
OdpowiedzUsuńDotrze do nich jakikolwiek apel? Oni nie przyjmują prawdy, lubią być mamieni przez politycznych karłów.
Dokąd zmierzamy ?
Mocny wiersz, bo takich teraz szczególnie potrzeba, ale yrz ba je czytać i chcieć zrozumieć ich sens.
Dziekuje Arku, dobrego dnia 🍀