KOCHANI POECI...
proszę
nie piszcie już
o wiośnie
o zwyczajnej ludzkiej dobroci
o wnukach
o przyszłości
o gałązkach kwitnącego bzu
śnicie na jawie
lekkomyślni
gdy tylko przymkniecie oczy
oni mogą
odmienić wam krajobraz
tu wszędzie zasadzeni są żałobnicy
wystarczy
że odwrócicie głowę
a oni wam w dowolną ścianę
wmurują tablicę z napisem
postawią znienacka monumencik!
poleją się łzy rzęsiste
zaszczekają słowa
padnie salwa

Istotnie wg, lektury aktualnie publikowanych wierszy na portalach społecznościowych, wiosna zaistniała zaraz po Świętach zimowych :))) Możliwe, że to jest próba zaklinania rzeczywistości, odwracania faktów - sprawia to podskórny lęk przed grożbą wojny. Jest jeszcze jeden powód - obawa przed hejtem, odpieraniem ataków i odrzuceniem, pomijając już "zwyczajną ludzką małosć i siedzenie okrakiem na barykadzie" . Nie dalej jak wczoraj byłam świadkiem takiego zachowania . Osobiście dawkuję już od dawna różne treści, także satyrę polityczną czy wiersze obrazujące dramaty spowodowane wojną lub imigracją i mam takie doświadczenie : kiedy zostałam zaatakowana (niejednokrotnie ), że to są wiersze pod publiczkę itp. - nikt z wiernych czytelników, nie zareagował. NIc nie mam i (sama także piszę) do wierszy związanych z nadejściem wiosny czy o przyrodzie byleby alergi nie dostać:)))) Koją nerwy i na chwilę dają zapomnieć o grozie ktora ze wszystkich stron naciera. Coraz częściej zastanawiam się, czy nasza zdecydowana postawa negująca zagrożenia, protesty, dobrze przemyślane wybory są w stanie ją odczynić ? Wiersz swoje zrobił - pozostanie w pamięci ...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Arku bardzo serdecznie - miłego dnia :)