ZA MINIMALNĄ...
Z programu pewnego kandydata
cieszącego się dużym poparciem
u młodzieży: "Żadnych programów
socjalnych! Brak zasiłków dla bezrobotnych.
Stracisz pracę? Radź sobie sam. Brak
gwarantowanych emerytur - kto nie odłoży
sam, nie dostanie nic. Koniec publicznej
służy zdrowia - tylko prywatne ubezpieczenie.
Kogo nie stać, niech się nie leczy. Szkoły
mają działać jak biznesy. Kto chce dobrej
edukacji dla dziecka, niech płaci."
Niby nie skaczą
przez płonące obręcze.
Niby nie przytupują do taktu.
na głowie. Oszczędzono im
hucznych oklasków.
"Dobrzy z nas ludzie" -
myślą ci co ich wyzyskują.
Tworzą przecież nowe
miejsca pracy - tam gdzie
najniższe "koszta".
ROSZCZENIOWIEC?
nie wystarcza mi mało
choć nie żądam wszystkiego
prawdę powiedziawszy
zadowoliłbym się samym
świtem i bez bólu wyzbył
reszty nie żądam wszystkiego
drobiny niezachwianej pewności
kropli niezmąconej nadziei
okruchu niewzruszonej wiary
potrzebującemu oddałbym ostatni
zmierzch podzielił się resztką popołudnia
jeśli trzeba bez zwłoki przelał całą
noc za nieznacznie więcej mało.

Interesowność jest największą motywacją po jednej i drugiej stronie tj kandydatów i "roszczeniowców", A naprawdę, jedni i drudzy są marionetkami lokalnych i światowych decydentów
OdpowiedzUsuńCoraz wyraźniej widać i słychać smutny upadek zwaśnionego i otumanionego społeczeństwa. Dziękuję za chwilę zadumy przy wierszach trafiających w samo sedno . Pozdrawiam Arku serdecznie 😊